Mapa strony
Ciekawe linki
Akutalności
Czego - Jaś się nie nauczy...
2019-11-25 14:30:50

Truje,dusi, nie daje żyć. Wszyscy o nim słyszeli, niektórzy widzieli, nieliczni wzięli sobie do serca i  ruszyli głowami. Ale samo ruszanie głową nie uwolni nas od smogu... Ani od coraz bardziej realnej, grożącej nam katastrofy ekologicznej.

Pierwszą konferencję klimatyczną zwołano  w  listopadzie 1979 roku. Uczeni z całego świata debatowali w Genewie  nad problemami ochrony środowiska, zmianami klimatu i postępującą degradacją ziemi. Czterdzieści lat później, w listopadzie 2019 roku ponad jedenaście  tysięcy naukowców wszelkich specjalności podpisało się pod dramatycznym apelem, wieszczącym ludzkości klimatyczną apokalipsę. Jeśli nie wprowadzimy – i to natychmiast – radykalnych, konsekwentnych  i drastycznych zmian  w gospodarce, transporcie, sposobach odżywiania i pozyskiwania energii, czeka nas globalna katastrofa. KATASTROFA! To już nie czas na dyskusje, przerzucanie się argumentami, bredzenie, że jakoś to może będzie, bo przecież zawsze było... To czas na działania. DZIAŁANIA!  Ba, ale jakie? Jak można  „ogarnąć temat” przy tak zróżnicowanych ludzkich interesach? Właściciel ropy naftowej nadal będzie chciał sprzedawać ropę, górnicy węgiel, producenci plastiku nie przerzucą się na ekotorby z dmuchanych liści...  Niestety, można mieć obawy, że – jak zawsze – skończy się co najwyżej deklaracjami. I wyznaczaniem kolejnych terminów, po których już na pewno będziemy ładniejsi...Trudno bowiem wyobrazić sobie, że nagle wszyscy porzucają jedzenie mięsa, przestają wyrywać ziemi węgiel i ropę i przestawiają gospodarkę na życzliwszą naturze, bo nie produkującą ogromnych ilości dwutlenku węgla...

Czy to znaczy, że tak naprawdę nic nie możemy zrobić? Doświadczenie uczy nas, że wszelkie zmiany należy zaczynać od siebie A na pierwszy ogień powinna pójść zmiana myślenia. A zaraz potem – zmiana nawyków i postępowania. Co wcale nie jest łatwe, zwłaszcza gdy w te nawyki i przyzwyczajenia obrastaliśmy latami. Wiadomo – czym skorupka za młodu nasiąknie...I tu wniosek nasuwa się sam – im wcześniej zaczniemy edukację, w tym przypadku ekologiczną, tym lepsze uzyskamy efekty. I stąd nasz pomysł na kampanię promującą odnawialne źródła energii, czyli jeden z filarów odpowiedzialnej, proekologicznej gospodarki. Kampanię tę kierujemy  przede wszystkim, choć nie tylko, do dzieci – przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych. Bo kiedy mały Jaś pozna sposoby i zalety pozyskiwania energii ze słońca, wiatru czy wody, to jako dorosły Jan  nie będzie próbował nawet myśleć o węglu czy ropie naftowej. Kiedy będzie wiedział skąd bierze się smog  i czym go nie karmić, to w przyszłości nie będzie palił byle czym w byle czym. Będzie odpowiedzialnym i mądrym panem Janem...

W przeprowadzeniu kampanii pomagać nam będą nauczyciele z całego województwa warmińsko- mazurskiego. To oni poprowadzą zajęcia w szkołach i przedszkolach i pomogą  w organizacji konkursu plastycznego „Czym nie wolno karmić smoga?” Tę część naszej kampanii zwieńczy 17 grudnia uroczysta gala w Audytorium Maximum w Olsztynie. Gala  z wręczaniem nagród za najlepsze prace i z przedstawieniem kukiełkowym o młodych ekodetektywach.







# #
copyright © WMAE
All rigths reserved

Projekt i realizacja  Artneo
Odwiedziny w tym miesiącu: 8080
Odwiedziny ogółem: 1391729