Mapa strony
Ciekawe linki
Akutalności
Nie można nikogo zmusić do „głupiego” inwestowania.
2013-04-16 14:44:44

– „Trudności inwestycyjne PGE spowodowane są po pierwsze nieopłacalnością inwestycji w obecnej sytuacji rynkowej – mamy do czynienia z niską ceną energii w kontraktach terminowych. Po drugie istnieje zagrożenie ryzykiem regulacyjnym z powodu backloadingu, który ma na celu znaczny wzrost ceny CO2. Po trzecie PGE ma ograniczoną zdolność do zaciągania długu – jako firma polska, przy 6,8 mld zł EBITDA (ostatnie trzy lata) może liczyć na maksymalnie 27 mld zł kredytu lub obligacji” – wylicza profesor Krzysztof Żmijewski, sekretarz generalny Społecznej Rady ds. Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej.
 

Profesor Żmijewski odniósł się także do pojawiających się na rynku informacji o zagrożeniu blackoutem w 2016 „ To nie będzie blackout, ale przejściowe wyłączenia lub wysoka cena energii w szczycie, głownie problemy dla przemysłu. Deficyt mocy i nadmiar energii to nie sprzeczność - deficyt mocy pojawia się w szczycie w wyniku likwidowania drugiej i trzeciej zmiany. Ogólne zużycie energii w ciągu doby spada” – wyjaśnił.

Profesor dodał także, że energetyka węglowa jest nam ciągle potrzebna, ale nie oznacza to automatycznie, że jest tania
„Nowe kopalnie są bardzo drogie. Najtańszą energią jest ta, której nie marnujemy. Szkoda, że minister Rostowski jest przeciwnego zdania. Mam oczywiście na myśli efektywność energetyczną, szczególnie w sektorze finansów publicznych” - skomentował.

Ponadto zdaniem Profesora za bezpieczeństwo energetyczne w gospodarce wolnorynkowej nie odpowiadają spółki energetyczne „Nie można nikogo zmusić do „głupiego” inwestowania swoich pieniędzy – zresztą do żadnego inwestowania. Za bezpieczeństwo energetyczne w imieniu rządu odpowiada Minister Gospodarki” – ocenił Krzysztof Żmijewski.






# #
copyright © WMAE
All rigths reserved

Projekt i realizacja  Artneo
Odwiedziny w tym miesiącu: 26233
Odwiedziny ogółem: 1668587