Mapa strony
Ciekawe linki
Akutalności
MAE: szukamy rozwiązania problemu taniejącej przez OZE energii
2013-01-09 08:23:47

Międzynarodowa Agencja Energetyczna dostrzega problem zbyt dużego obniżania hurtowych cen energii, wywołany rozwojem energetyki odnawialnej i szuka jego rozwiązania – mówi w rozmowie z CIRE Maria van der Hoeven, dyrektor wykonawcza MAE. Nowy model rynku jest niezbędny, bo energetyce grozi uduszenie własnym sukcesem.

– Odnawialne źródła energii w miksie energetycznym tworzą kilka problemów. Po pierwsze produkcja energii z wiatru, czy słońca jest niestabilna i potrzebuje rezerwowych mocy, które pozwolą na ich bilansowanie. Z drugiej strony te zapasowe źródła mogą być potrzebne tak rzadko, że nie opłaca się ich budować – mówiła Maria van der Hoeven w kuluarach grudniowej konferencji Power Ring.

Kolejnym problemem jest fakt, że rozwój OZE obniża hurtowe ceny energii tak bardzo, że na rynku trudno już uzyskać zwrot z zainwestowanego w budowę instalacji kapitału. Dyrektor MAE zwróciła uwagę, że z tzw. problemem przesuwania merit order, czyli obniżaniem hurtowych cen energii spowodowanym rozwojem energetyki odnawialnej, o bardzo niskich kosztach zmiennych działania, mierzy się coraz więcej państw.

– Problemem jest to, że odnawialne źródła produkują energię po bardzo niskiej cenie, chociaż mają wysokie koszty inwestycyjne. Rynek energetyki odnawialnej różni się od rynków gazu i ropy i dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy, nigdy nie będzie prawdziwego rynku OZE – dodała Holenderka.

Coraz częściej rozważanym rozwiązaniem, jest wprowadzenie tzw. rynku mocy. Miałby on polegać na tym, że kupując energię na rynku hurtowym należałoby zabezpieczyć jednocześnie odpowiednią ilość mocy w stabilnych źródłach. Na takim rozwiązaniu korzystałyby przede wszystkim elektrownie jądrowe i węglowe.

Problem przesuwania tzw. merit order, czy też przesuwania w rankingu cenowym elektrowni, wynika z niemal zerowych kosztów zmiennych (bezpośrednich kosztów produkcji) instalacji OZE. W przypadku elektrowni wiatrowych i solarnych wynika to z faktu, że wiatr i promieniowanie słoneczne nic elektrowni nie kosztują. Dlatego większość instalacji OZE znajduje są w rankingu cenowym elektrowni najbliżej zera. Po drugiej stronie znajdują się elektrownie gazowe i opalane węglem kamiennym, których koszty zmienne (gł. cena zakupu węgla lub gazu) są stosunkowo wysokie.

Cena energii na rynku hurtowym zależy natomiast od tego, jakie koszty zmienne ma, znajdująca się najdalej w rankingu cenowym, elektrownia produkująca energię w danym momencie. Jeżeli w danej chwili produkcja ze źródeł odnawialnych jest niewielka, uruchamiane są elektrownie z końca rankingu, czyli produkujące energię drogo (np. gazowe). Wówczas cena rośnie. Gdy na rynku pojawia się więcej energii z OZE, wtedy elektrownie znajdujące się daleko w rankingu nie są już potrzebne i cena energii spada. W Niemczech cena energii, w wyniku rozwoju OZE, obniżyła się ostatnio tak bardzo, że nie opłaca się już budować elektrowni konwencjonalnych, zwłaszcza gazowych, bo nigdy nie uzyska się zwrotu z zainwestowanego kapitału. Bloki gazowe są jednak potrzebne, aby produkować energię w pochmurne, bezwietrzne dni.

W obecnym modelu rynku, gdzie liczą się przede wszystkim koszty zmienne pracy elektrowni, rozwój OZE sam zaciska pętle na własnej szyi. Przy niezmienionym popycie na energię i pełnym pokryciu zapotrzebowania przez źródła odnawialne, cena hurtowa energii spadłaby niemal do zera, bo każdy z operatorów godziłby się sprzedawać coraz taniej, skoro produkuje energię prawie za darmo. Dlatego wraz z rozwojem OZE potrzebne jest wypracowanie nowego modelu rynku.

 

Źródło: www.cire.pl
Foto: google.com

 







# #
copyright © WMAE
All rigths reserved

Projekt i realizacja  Artneo
Odwiedziny w tym miesiącu: 26836
Odwiedziny ogółem: 1628486