Mapa strony
Ciekawe linki
Akutalności
Przyszłość polityki klimatycznej UE
2012-05-07 08:20:03

      Polska nie chce ponownego "otwarcia" pakietu klimatyczno-energetycznego. (…) Chcemy natomiast dyskusji: co po roku 2020? – podkreślała Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Beata Jaczewska podczas konferencji "Impas czy nowe otwarcie? Przyszłość polityki klimatycznej UE". Gość debaty, dyrektor Artur Runge-Metzger z Dyrekcji Generalnej ds. Zmian Klimatu Komisji Europejskiej zapewniał, że KE będzie przekonywać polski rząd do ambitnej polityki klimatycznej.



      Konferencja "Impas czy nowe otwarcie? Przyszłość polityki klimatycznej UE" została zorganizowana przez demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej i Krajową Szkołę Administracji Publicznej (KSAP), we współpracy z Ministerstwem Środowiska i Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce. - Bardzo dziękuję dyrektor Przedstawicielstwa KE w Polsce pani Ewie Synowiec za inicjatywę zorganizowania tego spotkania
– mówił dr hab. Jacek Czaputowicz, dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej podczas otwarcia konferencji.

      Debata w KSAP zbiegła się w czasie z informacją przekazaną prasie przez ministra środowiska Marcina Korolca, że Polska zaprezentowała unijnym ministrom pakiet możliwych rozwiązań, które mają na celu reformę systemu handlu emisjami (ETS) po 2030 r. W marcu Polska zablokowała propozycje KE dotyczące zwiększenia celów redukcji emisji CO2 ponad to, co zapisano w pakiecie klimatycznym.

      Pierwszą część konferencji Wielki odwrót czy polityka klimatyczna 3.0? konfrontowała stanowiska polskiego rządu oraz Komisji Europejskiej. – Czy pomiędzy Warszawą i Brukselą jest obecnie jakaś wspólna przestrzeń, aby spotkać się wpół drogi? Czy obie strony nie straciły do siebie zaufania? – pytał moderujący debatę Paweł Świeboda, prezes demosEUROPA – Centrum Strategii Europejskiej.

- Klimat jest sprawą globalną i walka z jego zmianami również powinna być podejmowana globalnie – odpowiadała minister Beata Jaczewska. Jak uzasadniała, zastrzeżenia Warszawy wynikają m.in. z realiów gospodarczych. Obecnie ponad 90 proc. energii elektrycznej w Polsce powstaje przy wykorzystaniu węgla. By to zmienić, potrzebne są gigantyczne inwestycje. – Jesteśmy członkiem ekskluzywnego klubu najbogatszych państw świata, ale w tym klubie nie jesteśmy już najbardziej zamożni i nie na wszystko możemy sobie pozwolić. Nasze stanowisko nie wynika z irracjonaliści, ale ze świadomości.

      Minister Jaczewska mówiła, że podniesienie celów redukcyjnych z 20 do 30 proc. do 2020 r. nie jest dla polskiego rządu największym problemem. – Polega on na tym, że nie mamy przedyskutowanych ścieżek dojścia do gospodarki niskoemisyjnej. Jaczewska wskazywała, że w Unii potrzebna jest elastyczność w dojściu do tzw. celów dekarbonizacyjnych, zaś mówienie o Polsce, iż bojkotuje politykę klimatyczną jest nieporozumieniem. – W UE nie ma drugiego kraju, który tak radykalnie ograniczył emisję CO2. Jednak dalsza redukcja wymaga ogromnych inwestycji m.in. w sektorze energetycznym. I tu pojawiają się kolejne pytania np. utrzymanie w takiej sytuacji konkurencyjności.
Beata Jaczewska zapewniła również, że Polska popiera system handlu zezwoleniami na emisje (ETS), jednak najpierw trzeba całkowicie wdrożyć jego wszystkie zapisy i przyjrzeć się jego działaniu. Dopiero potem należy określać nowe, ambitniejsze i długoterminowe cele.

- Dyskusja, którą tu prowadzimy, de facto dotyczy kierunku rozwoju, w jakim ma pójść cała Unia – mówił dr Artur Runge-Metzger, dyrektor w Dyrekcji Generalnej ds. Zmian Klimatu Komisji Europejskiej. Przypomniał, że od 1990 r. gospodarka Europy wzrosła o 40 proc., zaś emisje zmalały bardziej niż zakładało to porozumienie z Kioto. Teraz nadszedł czas na kolejny krok, czyli gospodarkę niskoemisyjną i wysoce efektywną, bo ilość paliw kopalnych kurczy się przy rosnącym na nie zapotrzebowaniu. Dlatego KE proponuje przede wszystkim odchodzenie od węgla na rzecz gazu, który jest bardziej wydajny i przyjazny dla środowiska.

      Odnosząc się do stanowiska polskiego rządu dyrektor Runge-Metzger stwierdził, że sektor energetyczny w Polsce odstaje od standardów promowanych w Europie. Tymczasem KE chciałaby, aby był on włączony do wspólnotowego sytemu, gdzie jednym z czynników regulacyjnych jest ETS i ustalone cele ograniczania emisji.

      Dr Artur Runge-Metzger mówił również, że polską szansą może być m.in. zwiększenie efektywności energetycznej oraz inwestycje w odnawialne źródła energii. Nie zgodził się z krytycznymi ocenami, że tego typu energetyka w dobie kryzysu nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Tym bardziej, że wiele z takich inwestycji może liczyć na wspólnotowe dofinansowanie.

      Dyrektor Runge-Metzger podkreślił również, że KE zamierza dalej przekonywać polski rząd do ambitnej polityki klimatycznej. – Polska jest członkiem UE i jak każde z państw członkowskich ma prawo bronić swojego miksu energetycznego i polityki energetycznej. Dodawał, że niedawna wypowiedź komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard na temat ewentualnego "obchodzenia" polskiego weta, została błędnie zinterpretowana.

      Druga sesja konferencji Polityka klimatyczna 3.0: jaką drogą naprzód? dotyczyła możliwości konsensusu wokół polityki klimatycznej UE. – Epoka kamienia łupanego nie skończyła się z powodu braku kamieni – takim cytatem Dariusz Szwed, przewodniczący Rady Programowej Zielonego Instytutu, komentował sytuację, w jakiej znalazła się obecnie gospodarka. – Odejście od paliw kopalnych jest oczywiste z globalnego punktu widzenia. Dla nas problemem jest to, że w Polsce nie ma wizji odejścia od węgla. Szwed zapewniał, że bliskie mu ideowo środowisko ekologów wcale nie bojkotuje węgla, bo wie, że tylko przy jego wykorzystaniu można zbudować nową, przyjazną środowisku gospodarkę. - W Stoczni Gdańskiej budowane są części do wiatraków oraz statki do stawiania ich na morzu. A skąd stocznia bierze prąd? Z węgla. Czyli jest on podstawą do produkcji czystej energii – mówił Szwed.

      Dr Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych, przekonywał, że ETS wzbudza obawy nie tylko w Polsce - jak każde nowe rozwiązanie. Jego zdaniem, handel emisjami przyniesie jednak spodziewane efekty dla środowiska, podobnie jak opodatkowanie nośników energii wymusza oszczędności i większą efektywność. – Wystarczy spojrzeć jakimi pojazdami jeżdżą Amerykanie, gdzie opodatkowanie paliwa jest stosunkowo niskie, a jakimi autami poruszamy się po Europie – mówił Bukowski.

      W debacie Polityka klimatyczna 3.0: jaką drogą naprzód? uczestniczyli również minister Jaczewska, dyrektor Runge-Metzger, Ryszard Malarski, ekonomista Banku Światowego oraz Krzysztof Blusz, wiceprezes demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej. Dyskutowano również o przyszłych instalacjach CCS (wychwytywanie i magazynowanie pod ziemią CO2), ewentualnym włączeniu sektora transportowego do handlu emisjami oraz gospodarczych i społecznych kosztach, jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie powietrza.

      Podsumowując stanowisko rządu minister Jaczewska kilkakrotnie zapewniała dyrektora Runge-Metzgera, że "Polska nie postuluje otwarcia pakietu klimatyczno-energetycznego". – Chcemy jedynie dyskutować, jak można dochodzić do zapisanych tam celów.


Źródło: Unia Europejska, ec.europa.eu, ekonews.com.pl, fot. sxc.hu







# #
copyright © WMAE
All rigths reserved

Projekt i realizacja  Artneo
Odwiedziny w tym miesiącu: 4459
Odwiedziny ogółem: 1707069